sobota, 10 grudnia 2011

O nałogu słów kilka

Jestem niereformowalnym molem książkowym. Czytam chciwie i zachłannie, nienasycenie. Czytam do obiadu, na przystanku, w autobusie, do snu. Wszędzie, w każdym miejscu, w każdej pozie. To nałóg. Mój ulubiony, dający mi najwięcej radości.

Ten blog miał być miejscem, gdzie mogłabym uporządkować moje czytanie. Ale mam problemy z samodyscypliną i nie zaglądam tu za często. Czas to zmienić. Postaram się, naprawdę:) sama jestem ciekawa, co z tego wyjdzie.

3 komentarze:

  1. Trzymam kciuki, żeby się udało :) A co konkretnie będziesz zamieszczać? Recenzje?

    OdpowiedzUsuń
  2. i ja trzymam kciuki i czekam na kolejne posty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wpadaj częściej i zarażaj nałogiem! :)

    OdpowiedzUsuń