czwartek, 8 marca 2012

"N czy M?" Agatha Christie














Tytuł oryginału: N or M?
Wydawnictwo: Prószyński i S-ks
Gatunek: kryminał
Liczba stron: 184




Nie lubię pisać o książkach Christie, bo ze względu na to, że uważam ją za genialną autorkę kryminałów, mogę nie być sprawiedliwa. Uwielbiam jej książki, zwłaszcza te z Herkulesem, gdzie jest morderstwo, zagadka i cudowne jej rozwiązanie przez małego Belga ze śmiesznym wąsikiem ;) Oj tak, Herkules to moja ulubiona postać przez nią stworzona. W „N czy M” nie ma go. Jest za to małżeństwo  Beresford – Tommy i Tuppence, podstarzali agenci wywiadu angielskiego, którzy uskarżają się na brak zajęcia. A że akurat trwa II wojna światowa, bardzo chcieliby się na coś przydać. I jak to często bywa, zwłaszcza w książkach, ich pragnienie się spełnia. Mają za zadanie wykryć szpiegów kontrwywiadu i w tym celu zamieszkują, podając się oczywiście za kogoś innego, w małej nadmorskiej miejscowości.

Pisałam, że Poirot to mój ulubiony twór Christie, teraz muszę napisać, że duet Tommy and Tuppence jest przeze mnie najmniej lubiany. Książki z nimi to nie są klasyczne kryminały Agathy, tylko opowieści szpiegowskie, które do mnie niekoniecznie trafiają.  Broń  Losie nie chcę powiedzieć, że są złe, bo na pewno nie są, czyta się je z zaciekawieniem, akcja jest dobrze przemyślana, nie za szybka, nie za wolna. Po prostu przyjemna książka na dwa wieczory ;)

W poprzedniej notce pisałam, że żeby pozbyć się tego stosu nie przeczytanych książek wystarczy nie chodzić do biblioteki, ani nie kupować nowych. Hehehe wczoraj odwiedziłam bibliotekę, a dziś kupiłam sobie 2 książki. Będę się smażyć za to w piekle, ale jestem zadowolona :D

6 komentarzy:

  1. Kocico,
    masz ochotę dołączyć? Z gotowymi tekstami , oczywiście:).
    http://na-tropie-agathy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że mam ochotę;) właśnie wysłałam zgłoszenie

      Usuń
  2. wstyd się przyznać, ale nie znam jeszcze tej autorki, chętnie to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sporo ostatnio ludzi czyta kryminały Agaty, to chyba wpływ Kasiek, bo ja dzisiaj właśnie jeden skończyłam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ostatnio przybrałem taką taktykę jeśli chodzi o książki z biblioteki - wypożyczam zawsze mniej niż oddaję. Mam nadzieję, że niedługo nie będę zalegał z tak ogromną ilością książek. Są jeszcze te zakupione. Ale one mogą poczekać.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Także nie lubię tego duetu. Tajemnica Wawrzynów z ich udziałem była dla mnie wielką męczarnią.

    OdpowiedzUsuń