sobota, 6 października 2012

"Pajęczyna" Agata Christie















Tytuł oryginału:  Spider's web
Gatunek: kryminał



Bardzo długo nie mogłam się przekonać do audiobooków, sądziłam, że będzie mnie drażniło, jak jakiś dziwny głos nie wiadomo skąd będzie mi ględził nad uchem. No ale w końcu nadszedł ten zły okres, że czasu na czytanie jakby mniej, bo tu człowiek chciałby powyszywać, albo po prostu poleżeć z bolącymi oczami w ciemności. Sięgnęłam więc po audiobooka, do którego zresztą robiłam dwa podejścia, bo za pierwszym jakoś dziwnie mi było. Ale, że trzeba być twardym zrobiłam drugie podejście i już nie odpuściłam do samego końca książki. Na ten pierwszy raz świadomie wybrałam tytuł A. Christie, bo wiedziałam, że to mnie wciągnie.

"Pajęczyna" to książka, która początkowo książką wcale nie była. To sztuka teatralna napisana przez Christie, przerobiona na powieść w 1998 roku przez Charlesa Osborne'a - pana, który zaadaptował na powieść również "Czarną kawę" i "Niespodziewanego gościa". Akcja toczy się w wiejskiej posiadłości Klarysy Heilsham - Brown i jej męża Henry'ego Brown w czasie, kiedy przebywa u nich z wizytą grupka przyjaciół. Pewnej nocy Henry, pracownik Ministerstwa Spraw Zagranicznych, ma przywieźć do domu superważnego gościa w supertajnej sprawie. Niefortunnie się zdarza, że tuż po jego wyjeździe Klarysa potyka się o trupa i to nie byle jakiego, bo obecnego męża poprzedniej żony Henry'ego. Klarysa w przekonaniu, że zabiła go jej pasierbica postanawia, że ciała trzeba się pozbyć, w czym mają jej pomóc przyjaciele.

Cała akcja toczy się wokół tej sprawy, w ciągu jednej nocy i właściwie w jednym pomieszczeniu, co jest zrozumiałe biorąc pod uwagę, że pierwotnie była to sztuka teatralna. Książka jest krótka, wersja papierowa ma 145 stron, audiobook trwał około 4 godzin z tego co pamiętam, a więc idealnie aby zająć leniwy wieczór. Fabuła jest troszkę nietypowa jak na Christie, ale równie wciągająca jak jej pozostałe książki. I równie zaskakująca.

4 komentarze:

  1. Od jakiegoś czasu mam oko na tę autorkę, ale jeszcze nie było mi dane nic przeczyta.. mam nadzieję, że się to zmieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie szkodzi spróbować, a może akurat stwierdzisz, że to coś dla Ciebie :)

      Usuń
  2. jak nie ma Herkulesa to się wsytrzymam nieco :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety brak tu naszego ulubieńca ;)

      Usuń