piątek, 28 lutego 2014

Ostatnie nabytki





 Troszkę mi tego się nazbierało, ale to dlatego, że to książki zakupione mniej więcej od początku roku. Więc wcale nie jest źle ;) Gorzej z tym, że ostatnio wcale nie chce mi się czytać. Jakiś zastój albo może zniechęcenie, bo trafiam ostatnio na słabe książki, przy których się męczę i zwyczajnie odkładam niedoczytane. Może kiedyś do nich wrócę, może to po prostu nie czas na nie. Ale przynajmniej mam z czego wybierać :)


Od dołu mamy "Pyszne 25" - nie jestem fanką książek kulinarnych, ale akurat jak robiłam zamówienie w Znaku tę można było dorzucić za złotówkę, głupi by nie brał. Dalej "Anioły jedzą trzy razy dziennie", biografię Danuty Stenki (przeczytałam już, bardzo sympatyczna i ciepła książka), "Nowe tajemnice Watykanu" (muszę jeszcze dokupić stare hehe), dwie książki Laury Esquivel, dalej "Zaklinacz czasu", "Niezwykła wędrówka Harolda Fry", biografię Hrekulesa Poirot i Panny Marple, "Uciekinier" Kinga i "Wciąż o tobie śnię".


Tutaj od dołu "Książka dla Manuela" Cortazara, którego "Grę w klasy" wręcz uwielbiam, więc może pora zmierzyć się z jego innymi książkami. "Niedoskonałe zakończenie", "Przypadki księdza Grosera", "Kochanka Brechta", "Duende", "Dlaczego nie przyjechałaś przed wojną?", ta cieniutka, której nie widać najlepiej to "Moja wina, bo tańczyłem cza-czę". Dalej "Folwark zwierzęcy" - czytany wieki temu,  "Fatum Laury Ulloa" - kiedyś w końcu uzbieram całą serię Salsy ;), "Rozświetlone akwaria", bo zachęcił mnie opis, że niby "Atmosfera jak w Amelii, napięcie jak u Hitchcocka". Trzy górne to " Widzialne duchy", "Błękitnooki chłopiec" (autorki "Czekolady", jestem ciekawa jak inne jej książki) oraz "Mila księżycowego świata".


A ten trzeci i ostatni stosik to książki kieszonkowe, głównie ze znakowskiej serii Zaczytaj się.

Zdjęcia są jakie są, bo z telefonu ;)

7 komentarzy:

  1. Cat!! nie lubię Cię, teraz okropnie Ci zazdroszczę. Zwłaszcza tego Herkulesa biograficznego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Herkulesa oszukałam się długi czas, aż w końcu upolowałam w komplecie z drugą na allegro, cieszyłam się głupol ;)

      Nie ma, że nie lubisz, bo część tych książek kupiłam, kiedy po przeczytaniu Twojej recenzji Zaklinacza czasu poczułam, że muszę go mieć ;)

      Usuń
  2. Jejku ile książek! Dla siebie nic nie widzę, ale Tobie życzę miłej lektury. Może Twoje recenzje zachęcą mnie do sięgnięcia po którąś z tych powieści :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może tak będzie, a jak nie to też nic się nie stanie, w końcu to dobrze, że są zróżnicowane gusta ;)

      Usuń
  3. Ależ dużo książek Ci się uzbierało :D
    Wieki temu czytałam "Czarny dom". Do dziś wspominam pozytywnie :)
    Przyjemnej lektury :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) dużo bo dużo, ale też zbierałam przez długi czas ;)

      Usuń
  4. Chciałabym serdecznie zaprosić do udziału w moim autorskim czytelniczym wyzwaniu pt. KLUCZNIK.
    W skrócie - polega ono na czytaniu książek posiadających zaproponowane comiesięczne kluczniki, czyli hasła-klucze.
    Szczegóły tutaj: http://recenzjeami.blogspot.com/2014/03/wyzwanie-czytelnicze-klucznik.html
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń