wtorek, 23 września 2014

Umilić sobie jesień


Tak naprawdę to ja uwielbiam jesień, to moja ulubiona pora roku. A już zwłaszcza ta w złotym, polskim wydaniu, i to jest coś, czego mi z pewnością brakuje. 
Wieczory będą już tylko dłuższe i dłuższe, idealne na czytanie. Ponura pogoda została chyba wymyślona dla moli książkowych ;) Więc, żeby umilić sobie nadchodzące czasy kupiłam to, co widać wyżej. Dominuje King, Christie i Larsson, będzie jesień z dreszczykiem.

4 komentarze: